Coraz częściej dostaję pytania jak ja to wszystko ogarniam: praca na etacie, zespół Gdzie diabeł nie może, zlecenia na konferansjerkę, teraz jeszcze Figura Media i e-book. Do tego obowiązki rodzinne i koniecznie odrobina relaksu.

Rozwiązanie jest proste: motywacja do działania, kalendarz i organizacja czasu!

Od dziecka byłam uczona, że najpierw obowiązki, a potem przyjemności, więc sprawy priorytetowe, które zrobić powinnam (z racji zobowiązań lub pełnionych funkcji życiowych i zawodowych) załatwiam w pierwszej kolejności. Na deser zostawiam to, co sprawia mi największą przyjemność.

Chcąc robić to co najprzyjemniejsze staram się sprawnie wykonać obowiązki. Proste.

Jestem też osobą, która szybko myśli i jeszcze szybciej działa. Nie rozmyślam nad postawionym zadaniem pół dnia, nie nastrajam się godzinami, żeby to wreszcie zrobić tylko TO ROBIĘ! DZIAŁAM OD RAZU! Bo mi szkoda czasu.

Czas to pieniądz! A ja bardzo lubię pieniądze. Każdą chwilę staram się spożytkować. Obierając ziemniaki na obiad słucham podcastów, jadąc do pracy nagrywam video dla moich obserwujących, siedząc w kolejce do ortodonty piszę post, czytam artykuły o marketingu i sprzedaży lub robię listę zakupów.

To wszystko sprawia, że na koniec dnia mam poczucie, że nie zmarnowałam ani minuty. Im jestem starsza tym bardziej mam wrażenie, że czas szybciej mija. Dlatego staram się mój czas wykorzystać PO MOJEMU. NA MAXA!!! Na realizację moich planów, postanowień i marzeń.

Życie jest jedno, trzeba je jeść garściami!! Ja mam ogromny apetyt na życie, więc robię wszystko, żeby się najeść do syta.

Kasia